zakwalifikowanie do leczenia

Sytuacja prawna chorych na SM, sprawy urzędowe.
mmszeffler
Posty: 1
Rejestracja: 02 cze 2011, 23:00
Lokalizacja: złotów

zakwalifikowanie do leczenia

Post autor: mmszeffler » 02 cze 2011, 23:09

witam,

pod koniec maja złożyłam papiery o leczenie interferonem.
napiszcie proszę ile czeka się na to aby do mnie zadzwonili i "zaprosili" na komisję i czy jeszcze coś można zrobić

dareczek705
Posty: 14
Rejestracja: 10 maja 2011, 17:31
Lokalizacja: Staszów

Odp: zakwalifikowanie do leczenia

Post autor: dareczek705 » 29 cze 2011, 16:59

oni sami odpowiedzą w ciągu 3miesięcy przynajmniej tak było w moim przypadku mam nadzieję że nie będziesz miała takich skutków ubocznych jak ja

Awatar użytkownika
Elzbieta1
Posty: 138
Rejestracja: 27 kwie 2011, 15:55
Lokalizacja: Oława

Odp: zakwalifikowanie do leczenia

Post autor: Elzbieta1 » 30 cze 2011, 13:58

A to nie szpital kieruje po komplecie badań na leczenie? Ja też czekam na zastrzyki interferonu ale nigdzie nic nie wysyłałam...lekarz sam załatwia dalej,i (wrzesień pazdziernik)zadzwoni jak bede miała pojawić sie w szpitalu,po odbiór leku.

dareczek705
Posty: 14
Rejestracja: 10 maja 2011, 17:31
Lokalizacja: Staszów

Odp: zakwalifikowanie do leczenia

Post autor: dareczek705 » 02 lip 2011, 18:07

ja od prawie od 2 lat biorę avonex i wszystko musiałem załatwiać sam teraz muszę co miesiąc jeżdzić do szpitala wjewódzkiego oddalonego o 60 km po nową paczkę zastrzyków chociaż czasami czuję się po nich okropnie

Awatar użytkownika
Elzbieta1
Posty: 138
Rejestracja: 27 kwie 2011, 15:55
Lokalizacja: Oława

Odp: zakwalifikowanie do leczenia

Post autor: Elzbieta1 » 02 lip 2011, 19:22

To może zależy od szpitala neurologa prowadzącego leczenie jak sie wszystko dalej ...toczy?

dareczek705
Posty: 14
Rejestracja: 10 maja 2011, 17:31
Lokalizacja: Staszów

Odp: zakwalifikowanie do leczenia

Post autor: dareczek705 » 03 lip 2011, 09:17

to musi być dobry człowiek z tego lekarza mnie dali tylko adres gdzie mogę dostać lek a tak na marginesie chciałem podziękować blondynce która pomogła mi się pozbierać z posadzki w kielcach gdy się poślizgnąłem i prawie wyrżnołem

Awatar użytkownika
Elzbieta1
Posty: 138
Rejestracja: 27 kwie 2011, 15:55
Lokalizacja: Oława

Odp: zakwalifikowanie do leczenia

Post autor: Elzbieta1 » 03 lip 2011, 14:32

Tak lekarze wojskowi mają zupelnie inne podejscie do człowieka.Lecze sie już kilkanascie lat na ortopedi i teraz doszła neurologia więc mam bardzo dobre zdanie o nich.Potrafią wszystko wytłumaczyc zrozumiec człowieka nie patrzą z góry...oni lekarze i laik"który nic nie wie".Tu jest jak równy z równym .

Awatar użytkownika
Primosz
Moderator
Posty: 581
Rejestracja: 19 kwie 2010, 14:37
Lokalizacja: Polska B

Odp: zakwalifikowanie do leczenia

Post autor: Primosz » 03 lip 2011, 18:03

Elzbieta1 pisze:Tak lekarze wojskowi mają zupelnie inne podejscie do człowieka.
Mysle,ze po prostu masz farta i piszesz wylacznie o tych,z ktorymi mialas do czynienia ;) Tylko pozazdroscic :D
Verba volant, scripta manent

Awatar użytkownika
Elzbieta1
Posty: 138
Rejestracja: 27 kwie 2011, 15:55
Lokalizacja: Oława

Odp: zakwalifikowanie do leczenia

Post autor: Elzbieta1 » 03 lip 2011, 20:12

Farta to bym miała jakbym nie musiała korzystac z ich "usług".Primosz miałam do czynienia z wieloma lekarzami wiele razy byłam operowana i nigdy nie spotkał mnie nic ze strony lekarza co by mogło mnie zniechecic do niego( trodno mówic tak jak musimy sie leczyc).Zawsze dopną swego tym bardziej że trudno było zdiagnozowac pierwszą chorobe.Poprostu są ludzkimi lekarzami tego bym życyła by karzdy chory miał kontakt z takim lekarzem.....może wtedy lecznictwo byłoby lepsze jakby sumiennie wykonywali zawód

Odpowiedz