Leczenie CCSVI - raport po zabiegu - Helena/ dot . Zbyszek

Raporty pacjentów, którzy poddali się zabiegowi udrożniania żył.
Elka
Posty: 2
Rejestracja: 19 kwie 2010, 11:26

Leczenie CCSVI - raport po zabiegu - Helena/ dot . Zbyszek

Post autor: Elka » 19 kwie 2010, 12:51

Imię (lub/i nick z forum): Helena/ dot. Zbyszek/
Płeć: Facet
Wiek: 57
Data i rodzaj diagnozy: pierwsza diagnoza rok 2000 - SM )

Liczba i lokalizacja uszkodzeń/zmian:
I badanie MR ( 2000): liczne ogniska o charakterze demielinizacji w obu półkulach największe 1 cm
II badanie MR (2007 ): jw. + pasmowate strefy uszkodzenia istoty białej, w porównaniu do 2000r zmiany wydają się NIECO bardziej rozległe wielkość 1- 1,1 cm.
Nie leczony i nie rehabilitowany.14 mieś kuracja antybiotykowa/od 11.2008 do 02.2009 Doxycyklina+ roxytromycyna , pulsowo metronidazol + osłonowe .Wcześniej Sadamina , Sirdalut, Baclofen25 mg


Objawy SM przed leczeniem CCSVI:
zachwiania równowagi, podwójne widzenie ,lewa strona bardziej niewładna, niesprawna lewa ręka, zmiany skórne na twarzy/ łuszczenie naskórka/, częste oddawanie moczu,duża spastyka, męczliwość . Od 4 lat na wózku- wymaga opieki stałej drugiej osoby.Mowa w normie , koncentracja w normie.

Ilość rzutów przed leczeniem CCSVI: Bez rzutów Prawdopodobnie PPSM
EDSS przed rozpoczęciem leczenia CCSVI (można określić samemu EDSS): 8,0 (ocena własna)
Data i miejsce badania pod kątem CCSVI:
Klinika Chirurgii Naczyniowej i Endowaskularnej EuroMedic, Katowice

Rodzaj badania (MRV, Doppler): Doppler, MRV
Diagnoza: Patologiczna zastawka w części żyły, przepływ w żyle osłabiony z refluksem,lewa żyła zwężenie.
Data i miejsce leczenia: 11.03.2010, Klinika Chirurgii Naczyniowej i Endowaskularnej EuroMedic, Katowice (w budynku szpitala MSWiA, ul. Głowackiego 10)
Rodzaj leczenia (balonikowanie, stenty): Obustronna przezskórna angioplastyka żył szyjnych wewnętrznych / Admiral 12x40 mm (balonikowanie)
Leczenie farmakologiczne po zabiegu, jakie leki, jak długo: przez 7 dni codziennie jeden zastrzyk Fraxiparine (5 700 j.m. AXa/0,6 ml)
Badanie wzroku dn 12 03.2010 w EuroMedic na ul Rolnej 18- nie wykazało uszkodzenia nerwów wzrokowych.

Elka
Posty: 2
Rejestracja: 19 kwie 2010, 11:26

Re: raport po zabiegu -Helena/ dot . Zbyszek

Post autor: Elka » 19 kwie 2010, 12:54

(16.03.2010)

Kilka dni zaledwie minęło / 5 /od zabiegu balonikowania i nastąpiły korzystne zmiany 1.Skóra na twarzy zaróżowiona ,,zdrowa", zniknęły problemy z łuszczeniem naskórka . 2. Zmniejszyła się męczliwość . 3.Poprawiła się ostrość widzenia. 3.Regulują się sprawy pęcherza. 4. Zmniejszyła się spastyka 5.Poprawiła się ,,chwytność"w lewej ręce. To dużo i mało zarazem . Wczoraj wieczorem mąż siedząc w fotelu założył nogę na nogę czego nie mógł zrobić od baaardzo dawna.Dzisiaj zadzwonił do mnie do pracy ,że jest po obiedzie , gdyż podgrzał rosołek i się posilił następnie umył garnek i talerz/ oczywiście z wózka / Rano pojechał wózkiem do toalety i samodzielnie bez pomocy usiadł na muszli/ oczywiście obok jest poręcz/ Dużo to dla nas znaczy , gdyż widać ,że ma się ku lepszemu. Faktem jest jednak ,że nigdy nie miał problemów z połykaniem. Męczył się jednak po posiłku ,, opadał z sił" .Dzisiaj zjadł drugie danie o 15,30 i nic się nie działo energia pozostała. Mam nadzieję ,ze zmiany te utrzymają się na stałe , a wręcz będzie lepiej. Za kilka dni napiszę czy poprawa utrzymuje się i jakie będą dalsze postępy. Pamiętać należy ,że w skali EDSS ma 8 i cudów się nie spodziewaliśmy ,ale cofnięcia chociaż o 2 pkt. tak. Jesteśmy dobrej myśli.Najważniejsze ,ze ja od czterech dni się wysypiam. Mąż nie budził mnie żeby mu zgiąć nogi czy zmienić pozycję . Sam wstaje o ile jest potrzeba i sam się kładzie . / przy łóżku ma poręcz/ mimo to wcześniej potrzebował pomocy.Mąż też się wysypia. Pozdrawiam. Ela
-----
(21.03.2010)

Witam ponownie.
Szóstego dnia po zabiegu nastąpiło załamanie i całkowity powrót do stanu z przed zabiegu. Przede wszystkim wróciła duża spastyka, podwójne widzenie, męczliwość itp. Mąż był zrozpaczony. Jednak trwało to jeden dzień i zniknęło. Nawet żałowałam i przykro mi było , że tak szybko udzieliłam informacji na forum o stanie zdrowia zaraz po zabiegu. Dzisiaj chcę potwierdzić wcześniejsze obserwacje. W dalszym ciągu samopoczucie męża bardzo dobre, mniejsza męczliwość, lepsze widzenie, chociaż chwilami podwójne, jednak zauważam, że oczy nabierają blasku, wcześniej były jakby za mgłą, zdrowa skóra na twarzy, brak osłabienia po posiłku, zmniejszona spastyka, lepsza chwytność w lewej ręce. Sprawy pęcherza na tą chwilę jakby uregulowane. tzn. korzysta z toalety jak każdy z nas w zależności od ilości wypitych płynów. Od czasu zabiegu balonikowania lewej i prawej żyły uczucie ciepła w całym organiżmie. Wcześniej był termofor i kocyk bardzo lekki, gdyż każde nakrycie było zbyt ciężkie. Samodzielnie przesiada się z fotela na wózek. Jeżeli chodzi o chodzenie to niestety nie ma poprawy. Codziennie od lat robię masaż relaksacyjny i ćwiczenia nóg. Jednak kilkuletnie siedzenie w wózku tez zrobiło swoje. Tak właśnie wygląda sytuacja na dzisiaj. Mamy nadzieję, że korzystne zmiany się utrwalą i będzie coraz lepiej. Analizowałam też co mogło być przyczyną załamania. Wcześniej myliśmy głowę w umywalce w bardzo niewygodnej dla męża pozycji więc sądziłam, że coś się "przytkało" w żyle. Jednak chyba nie to było przyczyną. Trudno ocenić jaki był powód chwilowej niedyspozycji.

Odpowiedz
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post