Choroba i chorowanie - niezbedny dystans

Luźne tematy niekoniecznie związane z SM.
Awatar użytkownika
Primosz
Moderator
Posty: 581
Rejestracja: 19 kwie 2010, 14:37
Lokalizacja: Polska B

Choroba i chorowanie - niezbedny dystans

Post autor: Primosz » 16 mar 2012, 09:00

Witam po dluzszej przerwie :!:
Byl to odpoczynek od tematyki SM ;) W tym czasie nie sledzilem info o SM,fora byly mi obce ale za to kilkoro znajomych w koncu dowiedzialo sie o moim przypadku i nawet troche rozmawialismy o tym. Poczulem pewna ulge dzieki temu :) Skupilem sie na zyciu w miare mozliwosci, a nie chorowaniu w kazdej chwili. Polecam sprobowac zajac sie w wiekszej mierze czyms pozytywnym dla siebie i porownac skutki ciaglego wyczekiwania na lepsze czasy z korzystaniem z zycia.
U mnie sprawdzilo sie rewelacyjnie :D
Verba volant, scripta manent

Awatar użytkownika
Elzbieta1
Posty: 138
Rejestracja: 27 kwie 2011, 15:55
Lokalizacja: Oława

Odp: Choroba i chorowanie - niezbedny dystans

Post autor: Elzbieta1 » 17 mar 2012, 15:35

Nareszcie Primosz pozytywne myslenie.Ja zawsze mówiłam ,że bycie optymistycznie nastawionym do choroby ,świata daje pozytywny oddzwięk siłe w nas samych do walki z przeciwnościami .Wiecej usmiechu .....wiosna się zbliża

Odpowiedz