Strona 1 z 2

CCSVI - komentarze i pytania do raportów

: 09 maja 2010, 21:47
autor: Cypek
amilo pisze:05.05.2010r. badanie USG
przepływ krwi żyłą szyjną lewą 240 ml/min, prawą 400 ml/min
Te wyniki to dobrze, czy niekoniecznie? Jakie są normy przepływów dla żył szyjnych?

Re: CCSVI - komentarze i pytania do raportów

: 12 maja 2010, 11:23
autor: amilo
A no właśnie, też bym to chciał wiedzieć.
Tego mi nie powiedziano 5.05.2010r.
Lekarze nie są skorzy do dzielenia się swoją wiedzą, ale zapytam 14.05.2010r. następnego u którego będę na badaniu kontrolnym po zabiegu.
Mam też nadzieję, że uda mi się przekonać go o konieczności niezwłocznego stentowania lewej zastawki, bo dolegliwości neurologiczne wróciły.

Re: CCSVI - komentarze i pytania do raportów

: 18 maja 2010, 23:48
autor: agniecha
przepraszam dodalam komentarz do raportu Kuby po prostu zagalopowalam sie.

Re: CCSVI - komentarze i pytania do raportów

: 19 maja 2010, 22:07
autor: amilo
Witam.
Nie wiem czy powinienem to pisać, ale w rozmowie telefonicznej z lekarzem badającym przepływy stwierdził, że:
- nie ma określonych norm dla tych przepływów
- orientacyjnie przyjmują jako wielkość minimalną 400 - 450 ml/min
- wielkość przepływu może być indywidualną cechą osobniczą

Re: CCSVI - komentarze i pytania do raportów

: 23 maja 2010, 21:58
autor: Cypek
amilo pisze:Witam.
Nie wiem czy powinienem to pisać...
Zdecydowanie powinieneś to pisać, bo to bardzo ważne informacje.

Odp: CCSVI - komentarze i pytania do raportów

: 27 cze 2010, 10:29
autor: Cypek
krysiolek pisze:25 czerwiec 2010r.
Sukces! Dzisiaj podjełam się wymycia podłóg mopem w całym mieszkaniu i mi to wyszło- od dwóch lat tego nie robiłam. Mam coraz więcej siły.
Moje gratulacje. :D Nic tak nie cieszy jak powrót do zdrowia. 3maj się i oby tak dalej ;)

Odp: CCSVI - komentarze i pytania do raportów

: 29 cze 2010, 21:24
autor: zubr
Witajcie, obiecałem, że jak wrócę z Ameds-u skreślę kilka zdań z opisem wrażeń. Otóż szpital jest ładnie usytuowany, zadbany w każdym calu. Personel medyczny Ameds-u nad wyraz miły i uprzejmy, osobiście nie spotkałem się z czymś podobnym, każdy się przedstawi i służy pomocą, lekarze mili omawiają z pacjentem swoje zamierzenia lecznicze. Kolejny plus to fakt wykonania wszystkich badań i zabiegu za jednym podejściem, przez trzy dni. Na terenie szpitala można skorzystać z pokoju gościnnego. Za diagnostykę, zabieg i pokój dla rodziny płaciłem 16 700 zł / USG. MR. głowy i szyi, badanie neurologiczne, morfologia krwi, EKG. zabieg balonowania /. Teraz rzecz najważniejsza dla mnie, miałem potrzebę balonowania lewej żyły, przy okazji zrobiono i prawą, moje samopoczucie, cóż, po około czterech godzinach cieplejsze nogi i ustąpiły objawy niespokojnych nóg. Poczekamy zobaczymy, co będzie dalej.
Pozdrawiam.

Odp: CCSVI - komentarze i pytania do raportów

: 09 lis 2010, 22:21
autor: majka121
Jak tak sobie czytam wasze wypowiedzi spotykam sie z problemami z cisnieniem krwi,piszecie ze macie wysokie cisnienie ja z
koleji ledwo zyje mam zazwyczaj 90/50 ale było też 80/45 wiec mój odpływ krwi jest gorszy niz u wysokocisnieniowców.W maju miałam zabieg generalnie jest mi lepiej mniej sie męcze,mam jasniejszy umysł moge wiecej chodzic,w 80%znikneły zdrętwienia stóp i palcow u rąk a ibt to musze spróbowac.

Odp: CCSVI - komentarze i pytania do raportów

: 17 gru 2010, 10:56
autor: ainec
Czytając Wasze doświadczenia, można się doładować pozytywnie... tylko w jakim stanie byliscie przed zabiegiem? Żyję na wózku, karmią mnie, myją, przewijają... i wierzę, że po zabiegu stanę na nogi. Czy był ktoś w podobnym stanie? Pozdrawiam.

Odp: CCSVI - komentarze i pytania do raportów

: 17 gru 2010, 15:19
autor: zubr
Witaj ainec, nie jest wcale tak różowo, jak pisałem na zabiegu byłem w Ameds-sie. Przed zabiegiem byłem na wózku, pozostałe czynności wykonuję osobiście a poprawa jaką miałem przeminęła po paru dniach. Po miesiącu napisałem do lekarza, który przeprowadził zabieg, było mu bardzo przykro, ale obiecał, że porozmawia z panią neurolog, co by można jeszcze ze mną zrobić i na tym się sprawy zakończyły, widocznie nie ma innych możliwości a może nie mają takiego doświadczenia, nie wiem. Zabiegi robią tam chorzy z całego świata, rozjeżdżają się i opisują raczej pozytywnie. Też bym tak mówił, gdyby u mnie była poprawa na zasadzie sukces ma wielu ojców a porażka jest sierotą. Dobrze, że wróciłem do stanu z przed zabiegu, bo jak czytam bywa różnie. Prawdopodobnie to cały czas kestia właściwej diagnozy. W każdym razie spróbowałem i nie będę miał wyrzutów, że mogło by być lepiej, szkoda tylko, że za takie duże pieniądze, ale cóż.
Pozdrawiam.